niedziela, 5 listopada 2017

15/2017

I mnie też wciągnęło robienie świątecznych ozdób. Dziś pokażę kilka gwiazdek. A, że pogoda była piękna sesja zdjęciowa mnie zachwyciła :) dzięki mojemu mężowi :)





















sobota, 21 października 2017

14/2017

W mojej pasmanterii jest kilka nowości. Pojawiła się milutka i cieplutka włóczka doskonała do dziergania w długie jesienne wieczory :) Mój osobisty fotograf wybrał się z nią w plener, a efekt tej wyprawy zobaczcie na zdjęciach poniżej :)
















Miłego robótkowego weekendu :)

poniedziałek, 16 października 2017

13/2017

Przeglądając internet można zauważyć, że tworzenie pięknych ozdób świątecznych idzie już pełną parą. Na blogach o tematyce robótkowej, czy na facebooku zobaczyć można mnóstwo zdjęć i wzorów, które stanowią źródło inspiracji. Ja chciałabym zainspirować dziś do stworzenia czegoś na nadchodzący adwent, a mianowicie kalendarza adwentowego. Tradycja tegoż kalendarza pochodzi z XIX wieku od niemieckich luteranów i służy do odliczania dni do Wigilii Bożego Narodzenia. 
Zamiast więc kupować klasyczne bombonierki z okienkami, można samemu przygotować kalendarz adwentowy. 
Ja przygotowałam trzy wersje takiego kalendarza, do wszystkich wykorzystałam torebki z szarego papieru.

Wersja pierwsza: 
Użyłam 24 papierowe torebeczki


 i 24 ozdobne klamerki z cyferkami od 1 do 24


Jeżeli do torebek włożymy drobne, lekkie upominki, takie jak cukierki czy drobne zabawki, wtedy całość możemy zamocować na sznurku i powiesić na ścianie.



Jeżeli włożymy jakieś cięższe upominki i klamerki na sznureczku tego nie utrzymają, torebeczki możemy ułożyć w pudełku lub koszyczku




Wersja druga:

do 24 papierowych torebek przykleiłam cyferki od 1 do 24

 

 


Wersja trzecia:

do papierowych torebek sznureczkiem przywiązałam zawieszki, na których własnoręcznie można wypisać cyferki, a na odwrocie zawieszki można wpisać jakąś myśl, sentencję lub inne miłe słowa skierowane do odbiorcy kalendarza :) 


Pozdrawiam cieplutko :) 


wtorek, 3 października 2017

12/2017

Czy Wam też tak szybko przeleciało lato? bo mi bardzo. Nie pozostaje więc nic innego jak powitać jesień. Korzystając z kilku dni pięknej słonecznej pogody włóczki wyszły w plener i powstała taka oto sesja fotograficzna :)













Pozdrawiam cieplutko :)