Następny szalik jest śnieżnobiały, powstał z dwóch nitek włoczki Diament Natura. Jest to mieszanka angory i akrylu. Włóczka jest niezwykle mięciutka, absolutnie nie gryzie. A zrobiony z niej szalik jest przemiły dla szyi :) no i oczywiście bardzo cieplutki.
Dlatego, że robiłam z dwóch nitek wyszły mi dwa motki, ale wystarczyło jeszcze na ozdobienie szalika kwiatkiem.
Pozdrawiam, życzę wszystkim lepszej pogody :)
poniedziałek, 20 stycznia 2014
niedziela, 19 stycznia 2014
Szalik 1
Zima za oknem taka sobie :) (ja wcale za nią nie tęsknię) ale szaliki muszą być. Dawno nic tu nie pisałam co nie znaczy, że nie zaglądam na inne blogi, no i oczywiście cały czas coś tworzę. I w końcu nadszedł czas żeby pokazać to co powstało w tak zwanym międzyczasie, a powstało kilka prezentowych szalików. Szaliki są już u swoich właścicielek, no to teraz czas pokazać je tutaj :)
Pierwszy powstał z melanżowej Moher Special Ebruli, jest to włóczka Tureckiej firmy Nako, jest niezwykle mięciutka, przyjemna w dotyku i oczywiście niegryząca. W jej składzie jest moher, wełna i akryl. Na jednym motku nawinięto jej aż 550 metrów, a co za tym idzie jest bardzo wydajna. Z jednego motka zrobiłam szalik wzorem patentowym (a więc włoczkożernym). Moher Special Ebruli produkowana jest bardzo ładnych melanżowych kolorach które układają się w symetryczne paski.
A oto szalik za model posłużył mi misiek:)
Pozdrawiam, pozostałe szaliki w następnych postach :)
Pierwszy powstał z melanżowej Moher Special Ebruli, jest to włóczka Tureckiej firmy Nako, jest niezwykle mięciutka, przyjemna w dotyku i oczywiście niegryząca. W jej składzie jest moher, wełna i akryl. Na jednym motku nawinięto jej aż 550 metrów, a co za tym idzie jest bardzo wydajna. Z jednego motka zrobiłam szalik wzorem patentowym (a więc włoczkożernym). Moher Special Ebruli produkowana jest bardzo ładnych melanżowych kolorach które układają się w symetryczne paski.
A oto szalik za model posłużył mi misiek:)
Pozdrawiam, pozostałe szaliki w następnych postach :)
poniedziałek, 23 grudnia 2013
sobota, 30 listopada 2013
czwartek, 28 listopada 2013
Łapki kuchenne
Wczoraj Dusia z bloga Syndrom Kury Domowej zapytała czy nie mam schematu na łapki kuchenne które kiedyś tutaj pokazałam i jej się spodobały.
To te:
Schematu nie mam bo robiłam je spoglądając na stare zużyte już łapki, ale co tam narysować taki schemat dla łapek przecież nie ma nic prostszego ha ha ha, tak tylko mi się wydawało. No i okazało się, że to zadanie mnie przerosło :)
No więc chwyciłam za szydełko i włóczkę, a teraz po kolei opowiem co robiłam :) może nie tylko Dusia skorzysta z mojego przepisu na łapki i mam nadzieję, że opis będzie zrozumiały.
(Przy okazji przetestowałam szydełko firmy Apple i mogę powiedzieć, że jest naprawdę dobre. )
Włóczka użyta do wyprodukowania łapek to Sara Natura - fajnie nadaje się do tego typu robótek bo ma mocno skręconą nitkę przez co nie jest za miękka.
Na początek zrobiłam prostokąt o wymiarach 16 cm x 7 cm (w zależności od grubości włóczki, a u mnie to było 10 rzędów, w każdym po 30 półsłupków)
Teraz trzeba prostokąt złożyć na pół i słupkami połączyć na okrągło oba przeciwległe końce
i dalej robimy spódniczkę:) efekt końcowy wygląda tak:
A teraz mój własnoręcznie narysowany schemat, jest to jeden element który powtarzamy 8 razy dookoła spódniczki, (proszę za głośno się nie śmiać:)
dół wykończyłam oczkami ścisłymi w innym kolorze. I na koniec muszelkami wykończyłam górny prostokąt i zrobiłam zawieszkę. Ufff gotowe :)
Mam nadzieję, że ten nieudolny opis da się zrozumieć :)
Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
To te:
Schematu nie mam bo robiłam je spoglądając na stare zużyte już łapki, ale co tam narysować taki schemat dla łapek przecież nie ma nic prostszego ha ha ha, tak tylko mi się wydawało. No i okazało się, że to zadanie mnie przerosło :)
No więc chwyciłam za szydełko i włóczkę, a teraz po kolei opowiem co robiłam :) może nie tylko Dusia skorzysta z mojego przepisu na łapki i mam nadzieję, że opis będzie zrozumiały.
(Przy okazji przetestowałam szydełko firmy Apple i mogę powiedzieć, że jest naprawdę dobre. )
Włóczka użyta do wyprodukowania łapek to Sara Natura - fajnie nadaje się do tego typu robótek bo ma mocno skręconą nitkę przez co nie jest za miękka.
Na początek zrobiłam prostokąt o wymiarach 16 cm x 7 cm (w zależności od grubości włóczki, a u mnie to było 10 rzędów, w każdym po 30 półsłupków)
Teraz trzeba prostokąt złożyć na pół i słupkami połączyć na okrągło oba przeciwległe końce
i dalej robimy spódniczkę:) efekt końcowy wygląda tak:
A teraz mój własnoręcznie narysowany schemat, jest to jeden element który powtarzamy 8 razy dookoła spódniczki, (proszę za głośno się nie śmiać:)
dół wykończyłam oczkami ścisłymi w innym kolorze. I na koniec muszelkami wykończyłam górny prostokąt i zrobiłam zawieszkę. Ufff gotowe :)
Mam nadzieję, że ten nieudolny opis da się zrozumieć :)
Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)