niedziela, 3 marca 2013

Łapacz snów...

Łapacz snów to amulet niektórych plemion Indian z Ameryki Północnej, składa się z sieci wplecionej w okrąg zrobiony ze sprężystego drewnianego pręta np. wierzbowego. Wewnątrz ramy wpleciona jest schodząca się spiralnie ku środkowi sieć ze ścięgna, włosia lub rzemienia. Amulet przyozdobiony jest zwykle piórami, paciorkami i innymi ozdobami, którym Indianie przypisywali określone właściwości magiczne. Łapacze snów zwykle wieszane były nad posłaniem lub przy wejściu do domostwa. Według wierzeń niektórych plemion sny nawiedzające śpiących w domu musiały przejść przez amulet. Gęsta sieć miała przepuszczać jedynie dobre sny, a zatrzymywać nocne mary, które ginęły wraz z pierwszymi promieniami słońca. Taki sen miał łapać się w sieć i spływać po piórach. (źródło: Wikipedia)



A tak wygląda łapacz snów który zrobiłam ja :) zamówił go mój mąż. Obręcz zrobiłam ze splecionych gałązek wierzbowych, początek oplotłam rzemykiem, ale z braku większej ilości rzemyka dalej oplatałam bawełnianą włóczką. Pajęczyna w środku zrobiona jest również z bawełnianej włóczki. Całość ozdobiłam koralikami i piórkami. No i mojego małżonka już się mary nocne nie imają :)


3 komentarze:

  1. Gabrysiu pomysł świetny, tylko czy na pewno zadziała w naszej cywilizacji ? pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobno działa tylko trzeba w to wierzyć - super łapacz :) ewa

    OdpowiedzUsuń